:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C lekkie zachmurzenie

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Wilczewo

Ciekawi ludzie, Nasze sołectwo nasze sprawy sołectwo Wilczewo - zdjęcie, fotografia

Sołectwo Wilczewo położone jest w gminie Radomin, z dala od głównych szlaków komunikacyjnych. Mieszkańcy tej małej wioski postawili na młode pokolenie

Sołectwem od stycznia 2015 roku kieruje Karol Bejgier. Mimo młodego wieku (ma 27 lat), mieszkańcy zaufali mu w ostatnich wyborach sołeckich. Wygrał z poprzednim sołtysem, ale tylko niewielką ilością głosów. Wspólnie z rodzicami prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 50 hektarów. Jak sam mówi, lubi pracę na wsi. W sołtysowaniu pomagają mu rodzice. Ojciec Zbigniew jest radnym gminy Radomin, co na pewno jest dużym plusem dla młodego sołtysa.

Wilczewo jest niewielką wioską, którą zamieszkuje 150 mieszkańców. Wśród nich tylko 15 zajmuje się rolnictwem. Młodzi mieszkańcy pracują zawodowo w okolicznych zakładach pracy, a starsi przekazali swoją ziemię w dzierżawę i utrzymują się z posiadanej emerytury. 

– Czy skromny budżet sołecki wystarcza na wasze potrzeby?

– Budżet naszego sołectwa faktycznie jest skromny. Dysponujemy kwotą 13 tys. zł i większość przeznaczmy na utrzymanie dróg lokalnych. W sołectwie mamy pod swoją opieką około 10 kilometrów dróg. W tym roku przeznaczyliśmy na zimowe utrzymanie, czyli odśnieżanie, kwotę 4 tys. zł. Wiadomo, jeśli tej sumy nie wykorzystamy, to będzie ją można przeznaczyć na inne cele. Zakup kruszywa na utwardzanie dróg to kolejne 3,5 tys. zł. Pozostało jeszcze opłacić wszelkiego rodzaju usługi związane z utrzymaniem dróg np. koszenie poboczy, wynajęcie wywrotki na przewóz kruszywa itp. Na to przeznaczyliśmy 1,5 tys. zł. Doposażenie świetlicy w drobny sprzęt i zakup kostki brukowej, jej położenie wokół świetlicy, to wydatek rzędu 4 tys. zł. 

– Co z działalnością kulturalną na wsi?

– W naszej wiosce znajduje się niewielka świetlica wiejska, wokół której dzieje się wszystko, co można nazwać kulturą. W organizacji imprez dla mieszkańców pomaga mi moja mama Małgorzata. W tym roku w ramach tzw. „majowego”, czyli po wspólnych modlitwach przy naszej kapliczce, wspólnie z księdzem zorganizowaliśmy ognisko dla wszystkich chętnych. Była to ciekawa impreza. W przyszłym roku planujemy zorganizować Dzień Dziecka dla naszych najmłodszych mieszkańców. Przewidujemy, że weźmie w nim udział około 25 dzieci. Chcemy również przeprowadzić dożynki sołeckie, połączone ze wspólną zabawą. Nasza niewielka społeczność angażuje się również w imprezy organizowane przez gminę Radomin.

– Czy współpraca z samorządem gminnym układa się na dobrym poziomie?

– O tym, że nasza współpraca układa się bardzo dobrze świadczą przykłady. W latach ubiegłych została całkowicie wyremontowana droga z Radomina do Wilczewa. Wspólnie z samorządem powiatowym została położona nawierzchnia asfaltowa na drodze przez centrum wsi, na odcinku 900 metrów. W przyszłości planowany jest remont tzw. traktu królewskiego, czyli drogi na Sokołowo. Ma być tam położna również nawierzchnia asfaltowa. Podsumowując, wójt nigdy nie mówi nie, zawsze szuka najlepszych rozwiązań dla naszego sołectwa, a wszystkie pojawiające się problemy stara się rozwiązać na bieżąco.
 

Rozmawiał i fot.
Marek Wiśniewski

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Wilczewo komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się