:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C słabe opady deszczu

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Jakubkowo

Ciekawi ludzie, Nasze sołectwo nasze sprawy sołectwo Jakubkowo - zdjęcie, fotografia

Jakubkowo to mała wioska położona z dala od siedziby gminy w Radominie. Sołectwem od 2012 roku kieruje Sławomir Maciejewski

Jest to jego druga kadencja na fotelu sołtysa i jak podkreśla, nie jest to łatwa funkcja. W ostatnich wyborach miał konkurentkę, ale mimo to wygrał ze znaczną przewagą. Wraz z rodziną prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 36 hektarów. Żona Anna dzielnie pomaga mu we wszystkich pracach, również tych związanych z sołtysowaniem. Ma trójkę dzieci oraz jednego wnuka, który jest oczkiem w głowie dziadka. 

Sołectwo liczy tylko 66 mieszkańców. Są to w dużej mierze rolnicy. Praktycznie każde gospodarstwo jest wielopokoleniowe.

– Jakubkowo to małe sołectwo, więc pewnie i budżet nie jest duży?

– W tym roku po raz pierwszy sołectwo posiada swój budżet. Faktycznie, nie jest on za duży, bo wynosi tylko 10 tys. zł. Rada sołecka nie miała dużego manewru przy jego podziale. Potrzeby są ogromne, a środki małe. Kwotę 5,5 tys. zł przeznaczyliśmy na utrzymanie dróg lokalnych. Takich jezdni w naszym sołectwie jest siedem o długości około 4 kilometrów. W większości są to drogi lokalne, które w okresie wiosennych roztopów nie są w dobrym stanie. Na niektórych z nich, w ubiegłym roku, została położna nawierzchnia asfaltowa. W tym roku ma być kładziony asfalt na pozostałym odcinku jednej z dróg.  Na zimowe odśnieżanie przeznaczyliśmy w tym roku 4 tys. zł. Czy to wystarczy, zobaczymy. Usługi równiarką to koszt 500 złotych. Oczywiście zabezpieczenie kwoty 500 złotych na opracowanie i sporządzenie wieńca dożynkowego również zostało uwzględnione.

– Jak przedstawia się działalność kulturalna w sołectwie?

– Nasze sołectwo nie posiada własnej świetlicy. W przypadku zebrania sołeckiego korzystamy z gościnności gospodarzy świetlicy w pobliskich Łubkach. Brak takiego lokalu mocno ogranicza działalność w sferze kultury. Nie istnieje również Koło Gospodyń Wiejskich, chociaż na nasze panie można liczyć, gdy jest taka potrzeba. W ubiegłych latach chętni mieszkańcy brali udział we wspólnej wycieczce, z mieszkańcami Łubek, nad morze. Nasze panie również chętnie pomagają przy organizacji zabaw sylwestrowych organizowanych w szkole w Radominie, przygotowując różne wyroby. Bierzemy także udział w imprezach organizowanych przez gminę Radomin. Zawsze sołectwo jest reprezentowane na dożynkach gminnych. Nasi mieszkańcy są w większości zapracowani, więc czasami trudno zaangażować ich w kolejne obowiązki. 

– Czy można mówić o dobrej współpracy z władzami gminy? 

– Współpraca z gminą układa się pozytywnie. Do tej pory to właśnie samorząd w pełni odpowiadał za stan naszych dróg. Gmina dokonywała i dokonuje zakupów kruszywa na nasze drogi. Pomaga w odśnieżaniu tych tras, utrzymaniu ich w stanie przejezdności. Kładzione nawierzchnie asfaltowe to wydatek również są ze środków gminnych. Więc myślę, że pomoc udzielana dla naszego sołectwa jest na dobrym poziomie.

Tekst i fot.
(Maw)

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Jakubkowo komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się