:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C słabe opady deszczu

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Łubki

Ciekawi ludzie, Nasze sołectwo nasze sprawy sołectwo Łubki - zdjęcie, fotografia

Sołectwem Łubki od 2006 roku kieruje Henryk Szynkiewicz. W przeszłości był również radnym gminy Radomin, a zdobyte w ten sposób doświadczenie teraz procentuje w sołtysowaniu

W każdych wyborach miał konkurencję, ale zawsze okazywał się najlepszy, co może świadczyć o tym, że cieszy się sporym zaufaniem miejscowego społeczeństwa. Jest już na emeryturze, ale mimo to pomaga synowi w prowadzeniu gospodarstwa. Opiekuje się również drugim niepełnosprawnym synem.

Sołectwo Łubki liczy tylko 120 mieszkańców. W większości są to rolnicy, a średnie gospodarstwo ma powierzchnie około 18 hektarów.

– Czy budżet sołecki wystarcza na wasze potrzeby?

– Budżet wynosi tylko niecałe 13 tys. zł. Nie będę ukrywał, że nasze potrzeby są większe. Większość tego skromnego budżetu przeznaczamy na utrzymanie dróg lokalnych. Mamy dwie drogi. Jest to około 12 kilometrów, z czego sześć kilometrów to jezdnie gruntowe. Na remont, czyli zakup kruszywa, przeznaczamy 3,8 tys. zł. Utrzymanie przejezdności tych tras w okresie zimowym, czyli odśnieżanie, to wydatek 4,5 tys. zł. Na koszenie poboczy i rowów wydajemy 300 zł. W tym roku planujemy również malowanie placu zabaw, który znajduje się przy naszej świetlicy i na zakup farb przeznaczyliśmy 175 zł. Dla druhów z miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej wygospodarowaliśmy kwotę 3 tys. zł. Będzie za to zakupiona szafa na mundury. Doposażenie świetlicy w drobny sprzęt AGD kosztuje 1 tys. zł. 

– A co z działalnością kulturalną sołectwa?

– Działa Koło Gospodyń Wiejskich, które ma swoja siedzibę w świetlicy sołeckiej. W kole udziela się 15 pań. Nasza świetlica znajduje się w remizie OSP. Została ona w ostatnich latach gruntownie wyremontowana i może praktycznie pomieścić około 70 osób. Wszelkie imprezy odbywają się właśnie tam. Korzystają z niej również mieszkańcy sąsiednich sołectw. W najbliższym czasie ma się odbyć wieczorek dla mieszkańców. Członkinie koła chętnie wyjeżdżają na wycieczki. W latach ubiegłych panie były na występach zespołu Śląsk w Bydgoszczy i w amfiteatrze w Toruniu. W marcu planujemy spotkanie z mieszkankami sołectwa z okazji Dnia Kobiet. W tych imprezach przy organizacji pomagają druhowie z OSP. Nasze panie chętnie angażują się również w imprezy gminne. Pieką słodkie wyroby między innym na finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bierzemy też aktywny udział w dożynkach gminnych. 
Na terenie naszego sołectwa funkcjonuje jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Znajduje się ona w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Posiadamy dwa wozy bojowe, a druhowie aktywnie włączają się w życie sołeckie. Biorą oni również udział w zawodach strażackich na szczeblu gminnym i powiatowym.

– Jak przedstawia się współpraca z samorządem gminnym?

– Współpraca z władzami gminy przedstawia się bardzo dobrze. Gmina pomaga nam w utrzymaniu OSP i dróg lokalnych, bo nasz budżet w tym zakresie jest niewystarczający. Jednak moje największe zaniepokojenie związane jest z roztopami wiosennymi. Niedrożność rowów melioracyjnych wzdłuż dróg powoduje ich zalewanie i tu bez wsparcia gminy sobie nie poradzimy.
 

Tekst i fot. (Maw)

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Łubki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się