:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  29°C bezchmurnie

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Zbójenko

Ciekawi ludzie, Nasze sołectwo nasze sprawy sołectwo Zbójenko - zdjęcie, fotografia

W Zbójenku sołtysowanie przechodzi z pokolenia na pokolenia. Od 20 lat sprawami mieszkańców zajmuje się Bronisław Ciechacki, który funkcję przejął po swoim ojcu – Mieczysławie

Wcześniej sołtysem był Bronisław Wojciechowski, dziadek obecnego włodarza. Sołectwo liczy 154 mieszkańców – są to głównie rolnicy. Średni areał ziemi to przeważnie 20 hektarów. Sołectwo jest bardzo rozległe, niektóre gospodarstwa są położone aż pod Wojnowem i Sitnem. 

– Czy budżet sołecki jest wystarczający?

– Budżet w tym roku wyniósł 15 tys. zł. W całości przeznaczyliśmy go na utrzymanie dróg lokalnych, których mamy około 7 kilometrów. Są to drogi szutrowe, dlatego niezbędne jest dbanie o nawierzchnię i przejezdność. Musimy na bieżąco kupować tłuczeń, którym uzupełniamy ubytki. Marzy mi się chociaż kawałek drogi asfaltowej w centrum wsi. Mam nadzieję, że będziemy mogli liczyć na wsparcie urzędu gminy. 

– Jak wygląda działalność kulturalna w sołectwie?

– W naszym sołectwie nie ma świetlicy wiejskiej, ale z uwagi na to, że graniczymy ze Zbójnem, gdzie są instytucje kulturalne, nasi mieszkańcy włączają się właśnie w gminne życie kulturalne. Bierzemy udział w dożynkach, prezentujemy wówczas wieniec, a panie pieką ciasta. Chcielibyśmy zorganizować wycieczkę z okazji Dnia Kobiet, mam nadzieję, że nasze skromne środki na to pozwolą. 

– Co może pan powiedzieć o współpracy z gminą?

– Współpraca z urzędem gminy jest bardzo dobra. Urzędnicy starają się nam pomagać w bieżących sprawach oraz w utrzymaniu dróg, gdy nie starcza nam środków własnych. 
 

Tekst i fot. (Maw)

Nasze sołectwo, nasze sprawy - sołectwo Zbójenko komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się