:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  17°C lekkie zachmurzenie

O pobiciu Piotrusia w telewizji

Wydarzenia lokalne, pobiciu Piotrusia telewizji - zdjęcie, fotografia

W poniedziałkowy wieczór sąsiedni Rypin odwiedziła ekipa programu Uwaga! TVN. Wszystko za sprawą skatowanego przed dwoma tygodniami małego Piotrusia

Przypomnijmy, że 2,5-letni chłopiec trafił do rypińskiego szpitala, po tym jak został ciężko pobity przez konkubenta matki. Skatowane dziecko po szybkiej diagnozie zostało przewiezione do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu, gdzie przeszło skomplikowaną operację. W wyniku dochodzenia policja zatrzymała 25-letniego mężczyznę, który początkowo usłyszał zarzut znęcania się nad chłopcem oraz spowodowania u niego obrażeń naruszających czynności  narządu jego ciała na okres powyżej 7 dni, za co groziło mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Po bliższym zapoznaniu się ze sprawą  prokurator zdecydował jednak o zmianie kwalifikacji czynu i tym samym sprawcy pobicia grozi dwukrotnie wyższy wyrok. Zdaniem prokuratury mężczyzna stosował przemoc wobec chłopca od sierpnia ubiegłego roku. Radosławowi K. postawiono zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. W czasie, gdy chłopiec był w domu z ojczymem,  jego matka przebywała w szpitalu, gdzie rodziła drugie dziecko. Zaraz po tym jak sprawa ujrzała światło dzienne, sąd umieścił noworodka w pogotowiu opiekuńczym. Pobity chłopiec cały czas przebywa w toruńskim szpitalu.

– Kiedy Julia rodziła Piotrusia, był to poród rodzinny i ja w nim uczestniczyłam – mówiła podczas nagrania babcia chłopca. – Widziałam jej reakcję i nie dostrzegłam w niej cech charakteryzujących macierzyńską postawę. Nie jest i nigdy nie będzie prawdziwą matką, brak jej miłości i czułości. Nie cieszyła się z narodzin Piotrusia, który na świat przyszedł w ósmym miesiącu ciąży. Jego stan był ciężki, miał wrodzone zapalenie płuc i był reanimowany. Kiedy przez dwa tygodnie przebywał na oiomie, jego matka nie była nim zainteresowana. Dziś też nie odwiedza Piotrusia w szpitalu. Nie rozumiem jej zachowania.

Więcej w papierowym wydaniu CGD
 

Obszerną fotorelację z nagrania programu Uwaga w Rypinie możecie oglądać na naszym portalu rypin-cry.pl.


Tekst i fot. 
Adam Wojtalewicz

O pobiciu Piotrusia w telewizji komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się