:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  -1°C pochmurno z przejaśnieniami

Palił się las

Prawie 100 strażaków z regionu gasiło las w Leśnictwie Paliwodzizna. Ogniem zagrożonych było około 10 hektarów lasu. W akcji brały udział wszystkie jednostki straży pożarnej z krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego oraz kilka zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej. Las gasił również specjalny samolot. Na szczęście były to tylko ćwiczenia

We wtorek rano oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Golubiu-Dobrzyniu otrzymał informacje o pożarze lasu. Ogień zauważono w leśnictwie Paliwodzizna niedaleko miejscowości Strachowo. Palił się hektar lasu, a zagrożony ogniem był obszar dziesięć razy większy. 

Na miejsce zdarzenia wysłano wszystkie jednostki straży pożarnej, które znajdują się w krajowym systemie ratowniczo-gaśniczym. Las pojechali gasić zawodowcy z PSP oraz ochotnicy z: Łubek, Radomina, Kowalewa Pomorskiego, Wielkiego Rychnowa, Zbójna, Działynia, Wrocek i Świętosławia. Pojawili się także druhowie z Olszówki i Sokoligóry, którzy byli odpowiedzialni za obsługę punktu czerpania wody nad Drwęca w okolicy Strachowa. Do pomocy przysłano również zastępy straży pożarnej z powiatu brodnickiego. Łącznie w akcji brało udział kilkanaście ciężkich wozów bojowych oraz prawie 100 strażaków. 

– Największym problem było podawanie wody – mówi młodszy brygadier Karol Cachnij, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Golubiu-Dorzyniu. – Musieliśmy korzystać ze stworzonego przez nas punktu czerpania wody oraz zbiorników w pojazdach. Zgromadzona w autach woda szybko została zużyta.  Wyzwaniem było stworzenie linii podającej wodę. 
Na szczęcie wydarzenia w leśnictwie Paliwodzizna były tylko ćwiczeniami. Podobne działania strażacy odbywają co kilka miesięcy. 

– Celem ćwiczeń było zgranie wszystkich jednostek z krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, zarówno zawodowej straży pożarnej oraz ochotników – dodaje młodszy brygadier. – Sprawdziliśmy również nasz sprzęt, szczególnie pompy podające wodę 

Działania strażaków obserwowali starostowie Andrzej Okruciński, Franciszek Gutowski, wójt gminy Zbójno Katarzyna Kukielska, komendant powiatowy PSP –brygadier Paweł Warlikowski, zastępca komendanta wojewódzkiego starszy kapitan Jacek Kaczmarek. Akcją w terenie dowodził kapitan Witold Juszczak. 

Tekst i fot. (szyw)

Palił się las komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się