:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  29°C bezchmurnie

Różnice kulturowe

Ciekawostki, Różnice kulturowe - zdjęcie, fotografia

Gdy Pomorze wróciło do Polski w 1920 roku, nie dało się nie odczuć silnych zmian społecznych, które temu towarzyszyły. Z Golubia wyjeżdżali Niemcy. Ich miejsce zajmowali przybysze z innych części kraju. Zniesienie granicy obudziło również demony.

Na Pomorzu przeważała opcja narodowa. Jej zwolennicy chcieli kraju jednolitego pod względem narodowym, jak i wyznaniowym. Gdy przybywali do Dobrzynia nad Drwęcą spełniał się ich najczarniejszy koszmar. Miasteczko w ponad połowie zamieszkałe przez Żydów i to ortodoksyjnych. Nosili inne stroje, mieli swoje nietypowe zwyczaje.

W 1925 roku jeden z korespondentów narodowego Dziennika Bydgoskiego odwiedził Dobrzyń. Tym, co dawało się zauważyć od razu była jedność panująca między żydowskimi mieszkańcami Dobrzynia. Objawiało się to np. podczas wyborów do rady miasta:

– Polacy, jak zwykle, dzielą się na partie, koterie i przy wyborach do Rady Miejskiej dzielili się na rożne kategorie, zapominając  o tem, że wszyscy są obywatelami kategorii polskiej. Żydzi inaczej. Poszli zwartą lawa i dziś mają tyluż radnych, co i Polacy – relacjonuje korespondent Dziennika Bydgoskiego. 

Co ciekawe, Żydzi byli także zdyscyplinowani pod względem uczestnictwa w wyborach. Do dziś frekwencja nad urną jest bolączką polskich wyborów. Nie inaczej było w Dobrzyniu w latach 20. 

– Żydzi potrafili do urny wyborczej zaprowadzić nawet paralityków, stare Żydówki, które o trzęsących się od starości dłoniach same nie wiedząc o powadze dokonywanego aktu trzymały i oddawały kartki pod ogólną komendą – kontynuuje korespondent.
Żydzi byli niemal monopolistami w handlu dobrzyńskim. Byli znani także z tego, że starali się na wszelkie sposoby unikać płacenia podatków i innych danin na rzecz państwa. Nie jest to bynajmniej zarzut, ponieważ do dziś wielu polskich przedsiębiorców stara się unikać jak ognia opłacania czasem horrendalnych podatków:

– Przeciągają sprawę do ostatniej chwili dopuszczając aż do egzekucji. W krytycznym momencie dla licytowanego zawsze się znajdą pieniądze albo własne ukryte, albo też zebrane wśród współwyznawców. U Żydów nie ma tego rysu ujemnego co u nas, że gdy Polak stoi nad przepaścią, to drugi Polak go kopnie. Gdy u Żydów jeśli Żyd się topi, to drugi wprawdzie nie rzuca się do wody, ale za to poda mu deskę ratunku – przedstawia korespondent.

Przeciwnikiem dobrzyńskich Żydów w dziedzinie podatków był inspektor Pomianowski. To on odpowiadał za ściąganie podatków. Był bardzo skuteczny. Wyprowadził powiat rypiński na pierwsze miejsce w tej kwestii w województwie warszawskim. 
 

(pw)

Różnice kulturowe komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się