:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C słabe opady deszczu

Saturn Ostrowite wygrywa na zakończenie

W ostatniej, 20. kolejce sezonu II grupy toruńskiej B-klasy Saturn Ostrowite podejmował na własnym boisku Wisłę Grudziądz. Nasi zawodnicy wygrali 1:0 po golu Pawła Licznerskiego

Przed tym spotkaniem obie drużyny nie walczyły już o nic. W bardzo spolaryzowanej tabeli „Serie B” ani Wisła, ani Saturn nie miały już szans na dogonienie lidera z Osieka. Toteż niedzielne spotkanie zapowiadało się na typowy mecz przyjaźni, w którym w ruch nie pójdą łokcie.

Jeszcze przed spotkaniem doszło do dość zabawnej sytuacji. Część zawodników gości pomyliła miejscowości, wskutek czego wylądowali oni w oddalonym o 25 km Ostrowitem... rypińskim. Na szczęście w porę udało naprawić się ten błąd i obie drużyny niemal w samo południe rozpoczęły spotkanie. Już chwilę po pierwszym gwizdku, wskutek bardzo wysokiej temperatury, niektórzy zawodnicy sugerowali sędziemu, że starczy już tej piłkarskiej uczty i może warto byłoby skrócić spotkanie o jakieś 80 minut. Arbiter pozostał jednak niewzruszony i mecz toczył się dalej.

Pierwsze minuty spotkania to dużo gry górnymi piłkami i dość radosny futbol. Piłka, niczym na sopockiej plaży, skakała od zawodnika do zawodnika. W pierwszym kwadransie widoczna była lekka przewaga gości, którzy jednak nie byli w stanie zaskoczyć niczym specjalnym strzegącego bramki Saturna Damiana Ożóga. Po chwilowej przewadze gości, do głosu zaczęli stopniowo dochodzić gospodarze. Dwoma celnymi podaniami diagonalnymi popisał się Tomasz Maruszak, jednak w obu przypadkach adresat podań, Kamil Falkiewicz, wykazywał się dużą niefrasobliwością. Swoją szansę miał też Kamil Pietruszyński, ale strzał nie sprawił problemu bramkarzowi Wisły. W 42. minucie goście mieli doskonałą okazję na objecie prowadzenia, jednak Damian Ożóg ofiarnie rzucił się pod nogi napastnika i zażegnał niebezpieczeństwo. 

Druga połowa rozpoczęła się kilka minut wcześniej, ponieważ obie drużyny stwierdziły, że nie ma co zwlekać i lepiej poświęcić resztę dnia na przyjemniejsze rzeczy niż bieganie w takim upale. Po wznowieniu silnym strzałem popisał się Sebastian Dziankowski, piłka niestety powędrowała nad poprzeczką. W końcu jednak nielicznie zgromadzeni kibice mogli oklaskiwać bramkę swoich ulubieńców. Lis pola karnego Paweł Licznerski nie dał szans bramkarzowi gości i zrobiło się 1:0 dla „Kosmicznych”. Kilka sytuacji, podobnie jak w pierwszej połowie, miał Kamil Falkiewicz, jednak nie był w stanie znaleźć drogi do bramki. Kibice zastanawiali się, czy zawsze i wszędzie nasz napastnik tak marnuje „setki”. Saturn był w drugiej połowie drużyną lepszą i szukał kolejnej bramki. Strzelec pierwszej bramki często pokazywał się do podań, jednak koniec końców nie udało się podwyższyć prowadzenia. 

Saturn Ostrowite z dorobkiem 45 punktów kończy ligowe zmagania w B-klasie na trzecim miejscu.

Saturn Ostrowite VS. Wisła Grudziądz 1:0 (0: 0)

Gole
Licznerski

Tekst i fot. (LB)

saturn ostrowite - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się