:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  20°C słabe opady deszczu

Sokół Radomin tym razem bez punktów

Po trzech zwycięstwach z rzędu Sokół Radomin musi przełknąć gorycz porażki. W 22 kolejce IV ligi gospodarze ulegli Kujawiance Izbica Kujawska 2:0

Sokół Radomin w ostatnich spotkaniach regularnie zdobywał trzy punkty. W poprzednim spotkaniu podopieczni trenera Sławomira Rożka pokonali outsidera ligi – Naprzód Jabłonowo Pomorskie 2:1. Tym razem do radomińskiej twierdzy przybył wicelider tabeli, Kujawianka Izbica Kujawska. Gospodarze byli podwójnie zmotywowani, bowiem w pamięci mieli jesienną porażkę z tym zespołem aż 1:5. 

W słoneczne sobotnie popołudnie na obiekcie w Radominie kibice zobaczyli wyrównane spotkanie. Kujawianka w pierwszej połowie była równorzędnym rywalem dla Sokoła. Jednym z ważniejszych wydarzeń, które mogły zmienić losy meczu, była stracona szansa na objęcie prowadzenia przez gospodarzy w pierwszym kwadransie spotkania. Doskonałą okazję na strzelenie gola miał Dariusz Grochocki, jednak jego strzał głową daleki był od ideału, wskutek czego piłka poleciała nad poprzeczką. Znane piłkarskie porzekadło mówi „Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić” i tak niestety było tym razem. Pod koniec pierwszej połowy Mariusz Cichowlas huknął z powietrza nie do obrony i Miłosz Szponikowski musiał wyciągnąć piłkę z siatki. 

W drugiej połowie inicjatywa należała głównie do Sokoła. Piłkarze gospodarzy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, niestety żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę.  

-  Drugą bramkę straciliśmy pod koniec meczu w podobnych okolicznościach co pierwszą – mówi trener Rożek -Nie zebraliśmy drugiej piłki po dośrodkowaniu w pole karne, zawodnik gości skiksował przed polem karnym, ale piłka niestety trafiła do ich napastnika i ten z 7 metrów strzelił nam drugą bramkę.

Kolejne spotkanie Sokół Radomin znów zagra u siebie. Tym razem rywalem będzie Cuiavia Inowrocław, z którą nasi zawodnicy zremisowali w rundzie jesiennej 1:1.

„Tak grając, będziemy wygrywać” – rozmowa ze Sławomirem Rożkiem, trenerem Sokoła Radomin

– Po ostatnim spotkaniu z Naprzodem Jabłonowo nie był pan zadowolony z gry podopiecznych, wskazywał pan na to, że gra była mocno szarpana. W starciu z Kujawianką wyglądało tu już lepiej? 

– Nie jestem zadowolony z porażki, ale jestem dumny z postawy zawodników. Zagraliśmy tak jak sobie założyliśmy. Zupełnie zatarliśmy różnicę, jaka dzieli nas w tabeli od Kujawianki, a długimi fragmentami  byliśmy wręcz lepsi. Grając z taką dyscypliną, będziemy wygrywać. W takich spotkaniach o wyniku decydują jednak małe rzeczy i niestety dziś przeciwnicy byli skuteczniejsi. Mnie cieszy przede wszystkim fakt, że cała kadra pokazuje swoją wartość. Mimo nieobecności kluczowych graczy, zmiennicy dobrze ich zastępują i nasza gra nie traci na jakości. To znak, że drużyna dobrze funkcjonuje. Wiem jednak, że zawsze można coś poprawić i będziemy się starać, aby eliminować wszelkie mankamenty.

– Przed Wami mecz z Cuiavią Inowrocław, z którą zremisowaliście w pierwszym meczu. Jak pan wspomina tamto spotkanie i czego się pan spodziewa po przeciwniku?

– Cuiavia to na pewno trudny rywal. W jesiennym meczu pokazali, że są groźni w ofensywie, ale mają braki z tyłu. Spodziewam się trudnego meczu tym bardziej, że rywale wzmocnili się w przerwie zimowej i wiosną notują dobre wyniki, jak choćby sobotnia wygrana z Unią Janikowo 4:0. Mamy jednak swój plan na ten mecz i postaramy się wygrać. Zrobimy wszystko by zdobyć trzy punkty.  


Tekst i fot (LB)

Sokół Radomin – Kujawianka Izbica Kujawska 0:2 (0:1)

Skład Sokoła:

M. Szponikowski - Pukłacki, Grochocki (75'Stefański), Czajkowski, K. Marcinkowski, K. Szponikowski (75'R. Piotrowski),P.Jachowski, P. Marcinkowski, Bruzdewicz (60'W. Jachowski), Piotr Piotrowski (85' Szyjkowski). Paweł Piotrowski

 


sokół radomin - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się