:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  0°C

W okręgówce ze zmiennym szczęściem

Piłka nożna, okręgówce zmiennym szczęściem - zdjęcie, fotografia

Występujące w klasie okręgowej drużyny z powiatu zakończyły minioną kolejkę z dorobkiem jednego zwycięstwa i dwóch porażek. Trzy punkty zainkasował najwyżej notowany Promień Kowalewo Pomorskie, a swoje mecze przegrały Iskra Ciechocin i MKS Drwęca Golub-Dobrzyń

Promień w sobotę wyjechał do Wabcza, by tam zagrać z miejscowym Wojownikiem. W pierwszej połowie konfrontacji żadna ze stron nie zdołała zaskoczyć bramkarza i po 45. minutach na tablicy widniał rezultat 0:0. W drugiej odsłonie goście znacząco przyśpieszyli, dostrzegając i wykorzystując mankamenty Wojownika. W 54. minucie premierową bramkę dla „Promyczka” zanotował Piotr Walaszkowski, a kwadrans później prowadzenie ekipy z Kowalewa Pomorskiego podwyższył Dariusz Ciepliński. Kiedy w 78. minucie trzecie trafienie dorzucił Maciej Łuszczyński stało się jasne, że przyjezdni tego dnia dopiszą sobie do dorobku kolejny komplet punktów. Wojownik zdołał zdobyć jeszcze gola honorowego, ale ostatecznie uległ 1:3, prezentując się gorzej aniżeli ekipa LKS-u. Promień po 23. kolejce ma na swoim koncie 37 oczek i zajmuje w tabeli miejsce ósme. 

Iskra Ciechocin w 23. serii gier mierzyła się w Elgiszewie z ostatnim w tabeli KS-em Łochowo. Miejscowi kibice liczyli na triumf swoich ulubieńców, ale obiekt opuszczali mocno rozczarowani. Goście prowadzenie objęli w 32. minucie po golu Graczyka. Iskra zdołała wyrównać już kilkadziesiąt sekund później (trafienie Gorczyńskiego), lecz równie szybko straciła bramkę numer dwa, przegrywając do przerwy 1:2. Po zamianie stron Łochowo trafiło do siatki dwukrotnie w przeciągu 120 sekund, prowadziło 4:1 i mogło w pełni kontrolować boiskowe wydarzenia. Drugi gol Gorczyńskiego nie odwrócił losów konfrontacji,a Iskra uległa niżej notowanemu oponentowi 2:4 i nadal musi się martwić o ligowy byt. 

W jeszcze gorszej sytuacji punktowej są podopieczni Łukasza Kierzkowskiego z MKS-u Drwęcy Golub-Dobrzyń. W minioną sobotę drużyna, która w tabeli plasuje się na przedostatnim, 15. miejscu walczyła z Victorią Lisewo.

Gospodarze z Victorii lepiej rozpoczęli tę potyczkę, częściej zagrażając bramce Drwęcy i dominując w środkowych rejonach boiska. Ofensywna taktyka poskutkowała i w 14. minucie dobrze spisujący się Bojanowski skapitulował po raz pierwszy. Kiedy w 22. minucie czerwoną kartką ukarany został Niburski, stało się jasne, iż gościom będzie bardzo ciężko o punktową zdobycz. MKS nie zamierzał jednak składać broni i chwilę później wyrównał z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Gołosiu. Lisewo nadal grało ofensywnie i jeszcze przed końcem pierwszej odsłony prowadziło 2:1.

Po przerwie grająca w dziesiątkę Drwęca walczyła jak równy z równym, ale kilka razy drużynie Kierzkowskiego zabrakło piłkarskiego szczęścia. Ambitnie grającym przyjezdnym udało się wyrównać drugi raz, kiedy to kolejny rzut karny precyzyjnie wykonał Kamil Góral. Po tej bramce do finalnego gwizdka pozostawało 20 minut i szansa na korzystny rezultat wzrastała wraz z każdą upływającą sekundą. Niestety, w 78. minucie Victoria przeprowadziła akcję decydującą, Bojanowski wyjął piłkę z bramki po raz trzeci, a goście, którzy kończyli mecz w dziewiątkę (czerwona kartka dla Piotrowskiego) nie byli już w stanie odpowiedzieć i mimo walki przegrali w Lisewie 2:3. 

W następnej kolejce (12 maja) Promień podejmie w Kowalewie Pomorskim BKS Bydgoszcz, Drwęca w Golubiu-Dobrzyniu zmierzy się z wiceliderem z Mustanga Ostaszewo, a Iskra wyjedzie do Serocka na starcie z miejscowym Pomorzaninem.

(kl) 
fot. archiwum


W okręgówce ze zmiennym szczęściem komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się