:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C lekkie zachmurzenie

Z szacunku do wiejskiej tradycji

Niepewna aura nie przestraszyła mieszkańców, którzy tłumnie przybyli na dożynki gminne w Elgiszewie. Obchody tego wydarzenia zostały zorganizowane na boisku sportowym 3 września

Niedzielne popołudnie należało do gminy Ciechocin. Na terenie boiska sportowego w Elgiszewie pojawiło się mnóstwo osób. Czekała na nich moc atrakcji. Było wiele stoisk, m.in. z rękodziełem, przysmakami, a także kramy. Członkinie KGW z terenu gminy miały pełne ręce roboty, ustawiały się do nich kolejki smakoszy. Można było spróbować grochówki, wędzonego udźca, wędlin i innych przekąsek. Dostępne były również ciasta. Dzieci miały szeroki wybór zajęć i zabaw. Nie zabrakło uroczystej mszy świętej. 

– Impreza jest naprawdę w porządku. Podoba mi się scena wraz z inscenizacją i mszą świętą. Smakuje mi jedzenie, szczególnie grochówka. Położenie terenu jest idealne na takie wydarzenia. Oceniam organizację na piątkę – komentuje Maciej Knyszyński. 

Podczas oficjalnej części zostały wręczone Statuetki Daniela oraz medale i dyplomy wyróżnionym rolnikom oraz przedsiębiorcom. Tytuł Rolnika Roku otrzymali: Małgorzata i Jerzy Popłascy z Elgiszewa. Medale z kategorii dla rolników trafiły do: Teresy Beyger, Elżbiety Dąbrowskiej, Michała Cybulskiego, Teresy Mejger, Jarosława Nurkowskiego, Tomasza Jaranowskiego, Romana Dąbrowskiego, Wandy Kaliszewskiej, Ewy Kowalskiej i Mariusza Gutmańskiego. Dyplomy w tej samej kategorii otrzymali: Małgorzata Dulczewska, Jadwiga Wachowska, Renata Grąbczewska, Andrzej Górecki, Piotr Stawski, Mariusz Pawłowski, Ewa Bruzdowska, Jolanta Wierzbowska, Tadeusz Montowski, Andrzej Stawski, i Radosław Gutmański. Przedsiębiorcą Roku została firma Biofood Żywność Ekologiczna. 

– Nasza gmina kontynuuje dożynki w podobnym schemacie. Są organizowane co roku w innej miejscowości dlatego, że każda społeczność chce się włączyć i ugościć. Zawsze przybywa tyle samo ludności, ale dożynki cieszą się z pewnością dużym zainteresowaniem – mówi wójt gminy Ciechocin Jerzy Cieszyński. – Uczestnictwo nie wynika z samej chęci zabawy, ale z tego, że poczuwamy się do współtworzenia naszej małej ojczyzny. Wydaje mi się, że te pierwiastki utożsamiania się z tradycją, korzeniami i z tym, że tu mieszkamy, są bardzo silne. Chyba największym sukcesem gminy Ciechocin w ciągu 10 lat jest zbudowanie świadomości obywatelskiej. Rośnie ona z roku na rok, co mnie bardzo cieszy.

W przygotowaniach często uczestniczą mieszkańcy, robią to z chęcią. Cieszy mnie również zainteresowanie wśród dzieci i młodzieży. To daje nam szansę, że wielobarwna i wielowiekowa tradycja nie zgaśnie. Odnaleźliśmy się w nowych realiach, dzisiaj wieś jest chyba najbardziej wartościowym zbiorowiskiem ludności, ponieważ  tu mamy do czynienia z tradycją, ale też jesteśmy dobrze przygotowani do funkcjonowania w nowym świecie. Widzę w ludziach dużo mądrości i odwagi przed wyzwaniami na przyszłość. To mnie buduje. Jestem szczęśliwy, że gmina Ciechocin jest na tej drodze, którą można przyrównać do Szlaku Św. Jakuba. Szlak Św. Jakuba to nie tylko droga, a dożynki to nie tylko spotkanie, ale wydarzenie mające potencjał i barwy wypełniające życie – dodał wójt. 

Dla zebranych koncert dali: Orkiestra Strażacka z Nowogrodu oraz Zespół „Ciechowiacy”. Ostatnim punktem wydarzenia była zabawa taneczna przy akompaniamencie zespołu ProArt.
 

Tekst i fot. 
Daria Szpejenkowska

Z szacunku do wiejskiej tradycji komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się