Reklama

Pamiętali o tragicznych wydarzeniach

04/02/2026 12:42

Członkowie Komitetu „Przywrócić Pamięć”, mieszkańcy miasta oraz przedstawiciele urzędu upamiętnili 81. rocznicę aresztowań przez NKWD mieszkańców Golubia-Dobrzynia i okolic, które zakończyły się deportacją tych osób do obozów pracy w ZSRR.

Przypominamy, że w nocy z 23 na 24 stycznia 1945 roku rosyjskie służby specjalne, przy wsparciu zdrajców, mieszkańców miasta, zatrzymały grupę żołnierzy z golubsko-dobrzyńskiej placówki Armii Krajowej z jej dowódcą. Aresztowani, po dokładnej rewizji i przesłuchaniu przez oficera sowieckiego, zostali umieszczeni w piwnicach budynku dawnego sądu. W następnych dniach „wyzwoliciele” zajęli się ludnością cywilną. Rozpoczęły się aresztowania kobiet i mężczyzn z rodzin rzekomo podejrzanych o sympatie proniemieckie.

Po przesłuchaniu przez enkawudzistów, podzieleni na grupy umieszczani byli w prowizorycznych, tymczasowych więzieniach, które znajdowały się w budynkach: dawnego sądu, kościoła ewangelickiego, golubskiego kina i w piwnicach dawnej strażnicy przy moście. Akcja masowych zatrzymań spowodowała panikę w mieście. Rankiem 28 stycznia 1945 roku z golubskiego Rynku wyruszyła pod nadzorem uzbrojonych konwojentów z psami piesza kolumna aresztowanych mieszkańców Golubia, Dobrzynia n/Drwęcą i okolicy, w której znajdowało się 7 kobiet i 102 mężczyzn.

Reklama

Kolumna ruszyła w kierunku Kowalewa, aby tam skorzystać z transportu kolejowego. Miano ich przewieść do Ciechanowa, gdzie znajdował się jeden z centralnych obóz rosyjskich, a z niego, do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt do Związku Radzieckiego.

Z braku kolejowego transportu kolumnę osób deportowanych po przespanej nocy w Kowalewie, pognano pieszo w dniu 29 stycznia przez Golub, Zbójno, Lipno, Dobrzyń n/Wisłą, Płock, Bielsk do Ciechanowa. W trudnych zimowych warunkach, głodni, zziębnięci i fizycznie wyczerpani maszerowali od świtu do nocy, by dotrzeć do wyznaczonego miejsca. W jedenastym dniu tragicznego pieszego marszu, w południe, dnia 9 lutego, deportowani dotarli do Ciechanowa.

Reklama

Rankiem następnego dnia cała grupa golubsko-dobrzyńskich akowców i osób cywilnych znalazła się wraz z innymi aresztantami w bydlęcych wagonach kolejowych, jadących do obozów pracy w głąb Związku Radzieckiego. Po trwającej kilkadziesiąt dni tragicznej podróży pociągiem, w ciężkich warunkach zimowych, bez ogrzewania i ciepłego jedzenia, aresztanci docierają do miejsca przeznaczenia. Do rodzinnych domów z deportacji powróciło 66 osób, w tym 4 kobiety.

(Szyw)

Fot. UM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Golub-cgd.pl




Reklama