Z Redakcją CGD kilkukrotnie kontaktowali się Czytelnicy, zgłaszając tzw. wieczorne rajdy samochodowe i motocyklowe, jakie odbywają się po ulicach miasta. Policja potwierdza, że od początku roku przeprowadziła 6 interwencji w tym zakresie.
Już w sierpniu, potem we wrześnie z naszą redakcją kontaktowali się mieszkańcy Golubia-Dobrzynia. Przedmiot zgłoszeń był zawsze ten sam. Chodzi o wielokrotne i uporczywe "rajdy" samochodowe i motocyklowe na terenie miasta, np. w okolicy targowiska, ewentualnie na innych ulicach.
– Tak naprawdę to się powtarza już od lat i nikt z tym nic nie robi. Zgłaszałem sprawę na policję, wysłali patrol i to wszystko. Nawet jak na chwilę rozgonią towarzystwo, następnego wieczoru jest to samo. Zbierają się swoimi autami i motocyklami i jeżdżą ile fabryka da. W godzinach wieczornych to straszny hałas, nie mówiąc już o przepisach ruchu drogowego – powiedział w telefonie do CGD zgłaszający sprawę mężczyzna, prosząc jednocześnie nas o interwencję.
Skierowaliśmy więc zapytanie do Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu, dopytując o tego typu sytuacje oraz o działania podjęte przez golubskich mundurowych. Okazało się, że istotnie takie zawiadomienia policja odnotowuje. – W nawiązaniu do zapytania informuję, że od początku roku odnotowaliśmy 6 zgłoszeń dotyczących głośnej jazdy pojazdami po ulicach miasta. Na każde takie zgłoszenie reagujemy i wysyłamy patrol – wyjaśnia p.o oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Golubiu-Dobrzyniu asp. szt. Katarzyna Wilangowska.
Jak wyjaśnia aspirant sztabowa, policjanci pełniący służbę w terenie są codziennie dysponowani, aby rozliczać kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego. Prowadzone były również działania z udziałem funkcjonariuszy z grupy Speed. W przypadku ujawnienia wykroczenia funkcjonariusze przeprowadzają kontrolę pojazdu i sprawdzają jego stan techniczny.
Jakie uprawnienia w walce z piratami drogowymi mają mundurowi? W razie stwierdzenia wykroczenia lub nieprawidłowości policjant może zastosować postępowanie mandatowe, skierować wniosek o ukaranie do sądu, a także zatrzymać dowód rejestracyjny oraz prawo jazdy.
Czy to wystarczy? Zgłoszenia mieszkańców miasta pokazują, że niekoniecznie, ale siły policji są ograniczone. Miejmy nadzieję, że także nasza publikacja rzuci dodatkowe światło na uciążliwy dla mieszkańców proceder tytułowych rajdów ulicznych.
(ak), fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze