Reklama

Uderzyła czy nie?

03/06/2016 15:16

Jeden z uczniów Zespołu Szkół Miejskich miał zostać uderzony w twarz przez nauczycielkę. Dyrektor szkoły zapewnia, że do takiego incydentu nie doszło. Matka dziecka zgłosiła sprawę na policję

– Wiem, że mój syn nie jest grzeczny, ale to nie daje nikomu prawa do tego, żeby go publicznie upokarzać – mówi matka ośmiolatka. - Nauczycielka po prostu sobie z nim nie radzi. Syn już jakiś czas temu pytał mnie czy nauczyciel ma prawo bić, ale niestety nie drążyłam wtedy tego tematu. Zaczęło się od tego, że nauczycielka zrobiła synowi zdjęcie i powiedziała, że pójdzie z tym na policję, bo syn jest niegrzeczny. Czy zastraszanie to jest jakaś nowa metoda wychowawcza? Później od rodzica innego dziecka z klasy dowiedziałam się, że tego samego dnia syn dostał w twarz. Zgłosiłam sprawę policji i zamierzam iść z tym do sądu, bo niezależnie od tego jak bardzo niegrzeczne jest moje dziecko, nie pozwolę by je zastraszano i poniżano – podkreśla matka ośmiolatka. 

– W momencie otrzymania informacji o podejrzeniu uderzenia dziecka przez wicedyrektora ZSM natychmiast podjąłem działania wyjaśniające – odpowiada na pytanie o incydent Marek Bielecki dyrektor ZSM. – Rozmawiałem z posądzanym nauczycielem, który oświadczył, że takie zdarzenie nie miało miejsca. Poprosiłem także wychowawcę klasy o informację w związku z tą sytuacją oraz o opinię zachowania ucznia na innych zajęciach lekcyjnych i w relacjach z rówieśnikami. Wychowawca po rozmowie z dziećmi i rodzicami ustalił, że wskazana sytuacja nie miała miejsca. Po tym rzekomym zdarzeniu do wychowawcy klasy nie dotarły żadne sygnały od dzieci uczestniczących w tych zajęciach. – podkreśla dyrektor. – W obecności dzieci, wychowawcy, rodzica z klasy i matki dziecko przyznało się, że skłamało „...bo bałem się kary za złe zachowanie w szkole od taty”. Z wywiadu z nauczycielami uczącymi w tej klasie wynika, że dziecko w swojej obronie kłamało wielokrotnie.

Reklama

Matka dziecka o sprawie powiadomiła też burmistrza Golubia-Dobrzynia.

– Odbyłem spotkanie z matką dziecka – powiedział burmistrz Mariusz Piątkowski - Przedstawiła mi ona swoją wersję zdarzeń. Wystosowałem pismo do dyrektora szkoły, by ten przedstawił swoje wnioski dotyczące tej sprawy.

Do sprawy wrócimy.

 

(magbet)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr Śleszyński 2016-06-03 17:58:16

    Przykład nagranej postawy pedagogów ze szkoły w Golubiu-Dobrzyniu.... Czy tak powinno się wychowywać małe dzieci? Czy bezkarnym pozostanie stosowanie tak ostrej przemocy wobec 8 latka? PRZEMOCY I SZYKANOM W SZKOŁACH MÓWIMY STANOWCZE NIE!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Monika Rak 2016-06-04 12:43:52

    Żeby kogokolwiek oskarżać o cokolwiek to trzeba mieć twarde dowody w danej sprawie. Bo pomówieniami można komuś wyrządzić wielką krzywdę. Ja nie jestem po niczyjej stronie bo nie byłam świadkiem zdarzenia, ale wysłuchałam tylko jedną stronę..... A żeby być obiektywnym to trzeba wysłuchać drugiej strony........i wówczas oskarżać. Oczywiście, jeśli będą niezbite twarde dowody na winę Pani od WF że chłopca uderzyła wówczas powinna ponieść odpowiedzialność za swój czyn. Ale do póki nie ma dowodów to nie ma i winy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2016-06-09 11:15:30

    Mama dziecka kolejny raz próbuje oskarżać kogoś w ten sam sposób. Wystarczy bliżej przyjrzeć się jej historii żeby stwierdzić, że to bujda. Wykorzystywanie dziecka w taki sposób to naganna postawa matki, a robienie złego PR wokół osoby publicznej to druga sprawa. Mam nadzieję, że matka dziecka poniesie odpowiedzialność za bezpodstawne oskarżenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Golub-cgd.pl




Reklama