Trener Kamil Nowatkowski testuje piłkarzy MKS Drwęca Golub-Dobrzyń, by jak najlepiej przygotować ich do nadchodzących starć w A-klasie.
– Trenerze pierwszy mecz 12 marca. No to policzmy, ile jeszcze mamy na przygotowanie?
– 6 tygodni.
– No właśnie. Co w tym czasie?
– Planuję 6 sparingów z silniejszymi drużynami na sztucznym boisku. No i oczywiście treningi.
– Ale dziś jest ważny trening. Jesteśmy na orliku i za chwilę zacznie pan testować seniorów.
– Dokładnie. To będzie tak zwany Beep Test.
– Co to takiego?
To wielostopniowy test wahadłowy. Test na bazie, którego można wyznaczyć wytrzymałość krążeniowo – oddechową zawodników. Jednym słowem na sygnał brzęczka – „beep” – zawodnik biega 20 metrów raz w jedną raz w drugą stronę. Od sygnału do sygnału. To sygnał reguluje tempo. I pytanie czy zawodnik da radę. I jak długo.

– Co to Panu daje trenerze?
– Sprawdzam wytrzymałość. Każdy zawodnik ma swoją kartę. Wpiszę wyniki. Porównam. I na koniec okresu przygotowawczego znowu wykonam Beep Test. Zobaczę wtedy o ile zawodnik przeskoczył w górę wcześniejszy wynik. Czyli ile dały mu treningi. Ale już dzisiaj test da mi odpowiedz na wiele pytań, jaka jest aktualna wytrzymałość tlenowa zawodników, na ile mogę dokręcić śrubę na treningach. Da mi średnią wydolność całego zespołu.
– A jaki jest wiek zawodników w seniorach?
– Najstarszy ma 36 lat najmłodszy 15.
– Piętnastolatek w seniorach?
– Tak jak zapowiadałem będę włączał juniorów do seniorskich treningów by nabrali szlifów. Jak najwięcej młodych zawodników. Nie kupujemy nikogo z zewnątrz. Trzymam się tego, że nasza drużyna to tylko i wyłącznie nasi wychowankowie – Drwęcy Golub-Dobrzyń.
– Podsumowanie. Ciężko o to pana pytać, bo przejął pan drużynę praktycznie na finiszu.
– To były 4 mecze przed końcem sezonu. Ale widzę plusy. Zaczęło trenować więcej zawodników. Z 8. na treningach zrobiło się 20-tu. Wygraliśmy pierwszy mecz. W końcu drużyna wiedziała, co chce osiągnąć i jak grać by to zrobić. No i najważniejsze, nawet jak przegrywaliśmy, to nie było to już 6 do 0, ale przegrane minimalne, gdzie byliśmy równorzędnym rywalem dla drużyn ze ścisłej czołówki ligowej tabeli.
– Plany na ten sezon?
– Jak najwięcej młodych zawodników w seniorach. I ambitne zadanie do wykonania – będziemy w pierwszej ósemce w tabeli. To jest do wykonania. Uważam, że potencjał drużyny jest jeszcze wyższy, ale biorąc po uwagę naszą zdobycz punktową w rundzie jesiennej, to pierwsza ósemka jest optymalnym celem.
– Tego życzę.
– Dziękuję.
Rozmawiała i fot. Aneta Gajdemska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze