Bawiące się dziecko wskoczyło do basenu, sądząc, że jest płytko. Było głęboko, chłopiec zaczął się topić. Michał Szwaracki, podleśniczy w Leśnictwie Leśno, w Nadleśnictwie Golub-Dobrzyń, widząc, że to nie zabawa, natychmiast ruszył z pomocą.
Udzielenie natychmiastowej pomocy reanimacyjnej na miejscu przywróciło kontakt z dzieckiem. W tej chwili jest pod opieką pracowników pogotowia ratunkowego. Z dzieckiem jest kontakt i prowadzony jest wywiad. Wszystko rozegrało się obok zdezorientowanych rodziców dziecka, którzy sądzili, że to zabawa.
Odpoczywając nad basenem, w gąszczu ludzi, Michał Szwaracki – podleśniczy w Leśnictwie Leśno, w Nadleśnictwie Golub-Dobrzyń, wykazał się niezwykłą spostrzegawczością. Zauważył 4,5-letniego chłopca, który chwilę wcześniej wskoczył do głębokiej wody. Dziecko nie potrafiło pływać i natychmiast zaczęło tonąć. Podczas gdy nikt wokoło – łącznie z oszołomionym ojcem malucha – nie zdawał sobie sprawy z potencjalnej tragedii, Michał wraz z partnerką Roksaną ruszyli do błyskawicznej akcji.
Chłopiec spędził pod wodą około 30 sekund i był już na skraju utraty przytomności. Wtedy kluczowe okazało się doświadczenie Michała Szwarackiego z profesjonalnych szkoleń z zakresu pierwszej pomocy. Bez paniki, z pełnym opanowaniem ułożył dziecko w bezpiecznej pozycji i udrożnił drogi oddechowe, dzięki czemu maluch wykrztusił wodę i odzyskał oddech.
Na tym jednak nie koniec. Jako doświadczony w pracy terenowej leśnik Michał Szwaracki natychmiast przejął dowodzenie na miejscu zdarzenia. Skoordynował wezwanie służb ratunkowych i zarządzał sytuacją do czasu przybycia straży, policji oraz helikoptera LPR.
– Gdyby nie czujność, zimna krew i natychmiastowa reanimacja, ta historia skończyłaby się tragedią – informują leśnicy. – Dzięki Michałowi mały Józio żyje i jest bezpieczny. Michale – jesteśmy z Ciebie niesamowicie dumni! Twoja postawa to dowód na to, że szkolenia i leśny instynkt ratują życie również poza lasem. Wielkie brawa.
(Szyw), Fot. LS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze