Historia tego biegu zaczęła się w 2021 roku, grupa EnDo wspólnie z burmistrzem była pomysłodawcą imprezy, UM oraz OSiR zorganizowała nieoficjalny Bieg o Wschodzie Słońca.
Nie było pomiaru czasu, nie było nagród, ale była wiara i nadzieja, że właśnie ten mały początek będzie wielkim wydarzeniem w naszym mieście. Wtedy z zamku pobiegło ok. 30 osób. Były drewniane medale, punkt z wodą na boisku za Żeromskiego i drobne upominki na mecie. Dziś bieg jest znany w całej Polsce, brało udział w nim wielu znanych i czołowych biegaczy. Mistrzowie i mistrzynie biegowego świata przyjeżdżali do Golubia-Dobrzynia.
– Wtedy dystans wynosił 12 km i był symbolem 12 miesięcy, była również sztafeta oraz wersja cross po lesie. Dziś BOWS przyciąga ponad 200 biegaczy rocznie, którym nie straszna jest godzina startu 4:17; a atmosfera, miejsce jakim jest Zamek Golubski, śniadanie i podbieg na ostatnim kilometrze sprawiają, że wybierają Golub-Dobrzyń i Bieg o Wschodzie Słońca. Nasza drużyna co roku brała udział w tym wydarzeniu. I tak samo było 13 czerwca – mówi Piotr Piskorski z EnDo Golub-Dobrzyń.
Start i meta na Zamku Golubskim, 10-kilometrowa trasa prowadziła w kierunku Lisewa, Handlowego Młyna i w kierunku zamku, gdzie czekał podbieg pod górę zamkową, który jest wisienką tego biegu. Na mecie czekało pyszne śniadanie mistrzów przygotowane przez Restauracja Herbarium. Cała nasza drużyna spisała się super, były wysokie miejsca na podium, rekordy życiowe, emocje i dużo uśmiechów.
Wiktor Zieliński: 39:49 11. m-ce open M/2 m-ce w kat. (rekord życiowy); Łukasz Wesołowski: 39:55 12. m-ce open M/6 m-ce w kat.; Oskar Zieliński: 42:30 24. m-ce open M/5 m-ce w kat/ 1. m-ce najmłodszy uczestnik biegu (rekord życiowy); Marcin Grębocki: 45:56 47. m-ce open M/16 m-ce w kat.; Krzysztof Korczak: 47:23 61. m-ce open M/25 m-ce w kat. (rekord życiowy); Mariusz Piątkowski: 48:08 69. m-ce open M/13. m-ce w kat. (rekord życiowy); Paulina Wierzbowska: 54:44 29. m-ce open K/11. m-ce w kat.; Justyna Piotrowicz: 56:51 39. m-ce open K/6. m-ce w kat.
– Takie poranki pokazują, że warto wstać o tak wczesnej porze, założyć buty biegowe i ruszyć na trasę, która przeniesie wielką radość na mecie. Do naszych sobotnich sukcesów w Biegu o Wschodzie Słońca dołączył Łukasz Wesołowski, który też biegł BOWS, a w niedzielę 14 czerwca brał udział w biegu Łubianka Grand Prix Cross i dołożył kolejny sukces, zdobywając 3. m-ce
open w całym cyklu tego wydarzenia. Miesiące treningów, czasem o świcie, kiedy wszyscy spali, Łukasz biegał i przygotowywał się do startów. Litry wylanego potu i walki ze słabościami na trasie przełożyły się na świetne wyniki i podium – podaje Piskorski.
20 czerwca ponownie Łukasz Wesołowski pokazał swój talent biegowy w Półmaratonie Leśnym Kwidzyn. Trasa biegu prowadziła przez bardzo urokliwe lasy Kwidzyna, ale oczywiście żeby za łatwo nie było, to biegacze mieli do pokonania kilka podbiegów i technicznych zbiegów, co łącznie dało 650 m przewyższenia. Pogoda nie pomagała, gorąco, brak tlenu, ale na punktach czekało odpowiednie nawodnienie i ochłodzenie. Łukasz wbiegł na metę po 02:07:49; co dało mu 7. m-ce open i 1. m-ce w kategorii.
W niedzielę 21 czerwca dwójka naszych biegaczy: Paulina Wierzbowska i Krzysztof Korczak pojechali do Rypina na bieg Bosych Antków na dystansie 5 km. Cała trasa była wytyczona na bieżni lekkoatletycznej. Bardzo fajne i super zorganizowane zawody, które co roku przyciągają coraz więcej biegaczy. Świetna organizacja, super nagrody, to wszystko sprawia, że biegacze świetnie się tam czują.
Krzysztof wybiegał 15. m-ce wśród mężczyzn, a Paulina 10. m-ce wśród kobiet. 27 czerwca w Brodnicy odbyła się Dycha Anny Wazówny i tam również pobiegli nasi biegacze: Krzysztof Korczak oraz Bartosz Ogrodowicz z żoną Klaudią Ogrodowicz i córeczką Lidią Ogrodowicz. Cała trójka wybrała dystans 3 km i uzyskała świetne czasy. Świetna organizacja, super atmosfera biegu, piękne, ręcznie robione medale i mega klimat to atuty tego wydarzenia.
– Ogromne gratulacje i podziękowania dla całej drużyny EnDo GD za wasz wysiłek włożony w każdy bieg, jesteście wielcy – kończy Piskorski.
(ak), fot. nadesłane
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze